poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Deszczowa piosenka

Nie wiem Kto powiedział, że "w czasie deszczu dzieci się nudzą"... 
Odkąd mam własne utwierdzam się w przekonaniu, że jest zupełnie odwrotnie.














24 komentarze:

  1. Co tam deszcz...co tam błotko...kraciasta sukienka rozkłada na łopatki...przynajmniej mnie:)
    Buuuziaki dla Franki:*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka z sh... wygrzebana niezwykłość :)
      Fr. odcałowuje! Lubi! :)

      Usuń
  2. Piękna Franka w boskiej sukience.
    O kaloszach nie wspominając:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudnie wygląda!!! Do tego ten fryz <3
    Już się zrobiła z niej starsza siostra ;) wydoroslala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Starsza Siora chociaż dla matki ciągle Okruszek.

      Usuń
  4. uwilebiam tą Twoją cyganichę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cyganka to po Ojcu. Ja nie mam z tym nic wspólnego ;)

      Usuń
  5. jest boska!!! a połączenie sukienki w kratkę i kaloszków rewelacja!! i włos obłędny...cmok kochane

    OdpowiedzUsuń
  6. <3 sukienka i cała Franka cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Franusha cudna :* Na trzecim zdjęciu od góry do ciotki podobna (jak mała była) ;)
    Najlepsza taka zabawa! My na naszym pikniku tak się pluskaliśmy. Irek wracał w całych mokrych spodniach i skarpetach taty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie podobieństwa to ja rozumiem... :)
      Piknik w błotku? Zdrowy na cerę ;) a dzieci niech się brudzą, dzieciństwo zobowiązuje.

      Usuń
  8. ktos kto nie mialdzieci
    mala wyglada cudnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, w głowie wciąż mam obraz Franki z Matek w Sieci, a Ona już w niczym nie przypomina tej spokojnej, opanowane eF ( w porównaniu do Lei;P)... Jedno co się zmieniło to ta dojrzałość i mądrość płynąca z jej oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha. To tak jak ja w stosunku do Was i L.
      No ale dzieci zmieniają się jak w kalejdoskopie. Franek obecnie się buntuje, a raczej wykorzystuje moją słabość, a i dzieci na placu zabaw umie sobie poustawiać :)

      Usuń
  10. jest slodziachna i ta uroda :) Co do deszczu - jak byłam mala uwielbiałam, kiedy pada. Nawet miałam swój design deszczowy wraz z przyjaciółka . Kiedy pada - nakładałyśmy dresy, swetry wełniane, kalosze i parasolki a potem napad na wszystkie kałuże :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szaleństwo! Moja pierworodna tak samo na deszcz reaguje i serca nie mam stopować bo to błoto przecież sama radość!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja będąc dzieckiem się nie nudziłam jak deszcz padał :) Wręcz przeciwnie lubiłam skakać po kałużach :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas na tapecie Peppa i jej błotne poczynania, więc dziecko przepada za kałużami. Cieszę się, że i Hania lubi tak poszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba wszystkie dzieci uwielbiają bawić się w kałużach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)