niedziela, 13 kwietnia 2014

Co się u nas szyje?

Nigdy nie myślałam, że tak wielkie znaczenie będzie miała dla mnie pierwsza uszyta dla Niej rzecz. Oglądałam obrazki matek z rosnącym brzuchem, które spędzają beztroski czas oczekiwania robiąc małe sweterki na drutach, pierwsze buciki na szydełku z mruczeniem kota i bujanym fotelem w tle.

W co owocował ostatni czas spędzany przy maszynie?













*Rożek/ kołderkę dla Anielki (ciągle nie mogę zdecydować się na kolor tasiemki do zawiązania, więc czekam na natchnienie), która póki co tuli Franciszkową lalkę.
* Girlandę bardzo naszą, bo z ręcznie malowanymi aplikacjami z logo eF & Pe.
* Piórnik sygnowany inicjałami, prezent dla Kogoś, Kto bardzo potrzebował wymiany starego na nowy.



15 komentarzy:

  1. Pięknie się szyje:)
    Girlanda bardzo wasza. To widać nie tylko po logo. Wszystko z sercem i pasją jest.
    Do rożka może szara, albo biała tasiemka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kto tu pięknie szyje?
      Szara tasiemka to chyba jest to :)

      Usuń
  2. A u nas czeka Wasza wygrana korona w Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowności:) Tasiemkę ja bym dała błękitną czy tam miętową:P
    A piórnik-mistrzostwo:) Ja nie potrafię wszywać zamków:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój pierwszy suwak... na czuja, bo nigdy nie miałam styczności ale wyszło ok ;) strach ma wielkie oczy :P

      Usuń
  4. Piękne wszystko 😊
    Ja to bym chyba miętową tasiemkę dała 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nasza miętowa tasiemka jakoś się kiepsko wiąże, więc szara pewnie zostanie :)

      Usuń
  5. Same cuda matulu stworzyłaś <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne wszystko. Taki becik/kocyk z rąk matki...cudo, aż się wzruszyłam. Serio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten becik też jest czymś więcej niż niż kolejną wyszywajką :)

      Usuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)