poniedziałek, 10 marca 2014

Niedziela pachnie wiosną.

Nareszcie nastał czas, kiedy to nie mam wyrzutów sumienia, że Dziecko nie szaleje po lasach i polach. I nie gryzie mnie od środka, że cała potem zalana wracam ze spaceru z Frankową, a Maleństwo w brzuchu ciągle jest na drugim miejscu.
Kiedy jest Tata... Ona szaleje, a my (Kulka i ja) wypoczywamy, raczej niebiernie.


























21 komentarzy:

  1. Piękna córka, piękne zdjęcia, jestem oczarowana:):)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Frankę....Cudo chodzące:))))
    PS. Milkę też Kocham:)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać,że dobrze się czuje na wiosennych spacerach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, a mama z Kulką z tyłu i Oreo :)
    Super wyprawa! Taka najlepsza:) To wasze okolice?

    Co to za uszasta bluza Frani?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasze, podradomskie okolice. Puszczka kozienicka. Miasto nie ma się czym chwalić ale okolice już tak :)
      A uszatka to kombinezon z Zary, ostatnie przeceny za niespełna 40zł :)

      Usuń
  5. I Franka tak się daje na plecach nosić?? Zazdroszcę :-)
    Zdjęcie z moja ulubioną czekoladą bardzo do mnie przemawia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko nosidło dotarło do domu postawiłam a Ona gramoliła się do środka. Lubi je bardzo, bo wygodne i z góry dobrze widzi ptaki i wiewióry ;)

      Usuń
  6. Ale mi się podoba Franka w tym nosidle :D
    i że się daje tak nosić.... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosidło polecam na dłuższe wyprawy. Zwłaszcza na plecach Taty ;)

      Usuń
  7. buuuu! a już się cieszyłam, że piękną zaKulkowaną Mamuśkę zobaczę, bo tu tak rodzinnie, potem nogi i... doopa ( ale nie w dosłownym sensie ;P )
    ale, że by nie było Franka jest tak cudna, że wybaczam Ci za ilość zdjęć tej piękności
    mój foto faworyt ( dziewiąty od dołu ) zaraz po Mamuśkowych nogach :)
    powtórzę się- PIĘKNA JEST!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie chce mnie fotografować, widocznie kiepsko ze mną ;)
      I kto to mówi? Matka piękna Luhy najsłodszej!

      Usuń
    2. kiepsko?! proszę Cię, ja to zwykle uciekam przed fotografami :P albo twarz zasłaniam/ spuszczam głowę... nie licząc insta selfie fotek :PPPP heheh
      a jak już potrzebuje fot to chodzę za Pawłem i mu tak zrzędzę że dla świętego spokoju ze trzy chociaż zrobi;)
      a Ty żadnej brzuszkowej sesji nie planujesz ? :D

      Usuń
    3. To chyba standard... przed dziecmi na pewno pozowalysmy czesciej ;)
      A sesje planuje ale lustrzanka nam nawalila, a cyfrówka to już nie to samo... no i pytanie, czy odważę się ją udostępnić :)

      Usuń
  8. Mamy nie ma na fotach - jestem niepocieszona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tata właśnie na urlop idzie to może nadrobimy zaległości ;)

      Usuń
  9. No właśnie a gdzie mama na zdjęciach ?:) Franka jest urocza !:)
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale super to nosidło! ono jest jakby z plecakiem czy mi się wydaje? napisz proszę coś o tym więcej lub daj namiary - uwielbiamy wycieczki i takie cudo na pewno usprawniłoby piesze wyprawy z półtoraroczniakiem ! pozdrawiamy! K&U

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam się sprawdza na długie wycieczki bez wózka idealnie. Tata nosi i się nie skarży, więc zakładam, że całkiem mu wygodnie :)
      Nosidło jest regulowane na kilka dzieciowych rozmiarów, z pasami i zabezpieczeniem z boku, ma nawet matę do siedzenia na ziemi w razie przystanków. Jest sporo kieszeni z tyłu i boku, więc pełni też funkcję plecaka. Franka nasza za nim przepada, jest wysoko, wszystko widzi, czuje się bezpiecznie, nawet bez zakładania może w nim siedzieć, bo z tyłu rozstawia się stabilną nóżkę, żeby nosidło nie dało rady się przewrócić nie będąc na plecach. Tak czy inaczej pisać można dużo, ja polecam poszukać czegoś w rozsądnej cenie na allegro, my mamy sprzęt neverland'a i szczerze polecam :)

      Usuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)