niedziela, 29 grudnia 2013

Projekt Matka


Skoro rok się już kończy i skłania nas do podsumowań postanowiłam podzielić się małą częścią tego co w 2013 wyszło spod moich, matczynych rąk.
Zdecydowałam postawić pieczątkę na szwach, tkaninach i całkiem lub nie całkiem moich pomysłach i przyszyć im metkę z nazwą z którą od dawna się w sieci identyfikuję.
...i ten balonik, który zdobi naszego bloga od samego początku i z którym nie potrafię i nie chcę się rozstać.

Muszę, bo się uduszę :)
po raz kolejny muszę wspomnieć o tych co w sieci tworzą i o których myślę za każdym razem kiedy siadam do łucznika.
Mokasynowa Marta strasznie Ci dziękuję, że jesteś i że odnalazłyśmy się tu gdzieś. 
Nie wiem, co masz większe talent, czy serce ale to dzięki Tobie chce mi się być lepszą.
I jak to mówi moja 2połowa: "Ty Jej nigdy nie widziałaś? Kto to jest? Takich ludzi już dawno nie ma."

Hally, Tobie też bardzo dziękuję, bo to Ty mnie zmotywowałaś do napisania tego posta i kolejnych, podobnych tematycznie, które po nim nastąpią.
Jesteś moim wzorem pracowitości i potwierdzeniem, że im mniej czasu tym więcej i tego będę się trzymać ;)

I Granda, Tobie również dzięki, chociaż Ty tworzysz na wielu różnych płaszczyznach ale dobrze mieć obok siebie kogoś tak skromnego i inspirującego.












14 komentarzy:

  1. Przepadłam bez reszty. I ja dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedziałam, wiedziałam, że cuda tworzysz....piękne....i dziękuję za te słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja, Matka Sokole Oko, fanka wielka twoja!
    Pod wrażeniem ogromnym zawsze i oczy to mam oooo taaaakie jak oglądam patuhallowe wytwory!
    Gratuluję pomysłów i wykonania:)

    Łapacz i tipi moje marzenie. Ale chyba u sąsiadów musiałabym postawić;)
    Miejsca brak.

    Lale u nas numer 1!

    Jerzu opracował sposób, jak raczkować i trzymać zabawke nie zajmując rąk - w buzi. Chodzi więc tak ze swoją lalą. Plączą się, ale idą ;)

    Pozdrawiamy i też dziękujemy że jesteś i odkryliśmy Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieję się, bo my po przeprowadzce nie mamy gdzie tipi rozstawić i czekam na miejsce po choince ;)
      A jak czytam o Twoich Chłopakach bawiących się lalkami to serce mi skacze z radochy. Dziękuję :)

      Usuń
  4. Jakie piękne rzeczy. łapacz i tipi cuda istne

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem. To piękne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne rzeczy tworzysz :D trzymam kciuki, bo Wiem, że rozkwitniesz jeszcze bardziej :D
    Ściskam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. :) Wiedziałam, że jak juz sie uzewnętrznisz z tym, z czym się już dawno czaiłaś, to będzie pięknie. Ogląda się to jak stronę jakiegos sklepu z rękodziełem z tą różnicą, że tu jeszcze nie sposób się nie wzruszyć, bo wiadomo, że to wszystko przez tę Twoją cudną, lokowaną Franię. Nie wiem, co dalej zamierzasz z tym fantem zrobić ale ja Ci życzę żeby na nowym miejscu i w nowym roku kiełkowały Ci całe tabuny takich pomysłów i żeby na kiełkowaniu się nie skończyło :)
    Ps. Teraz masz nie tylko Frankę ale i fankę :)))))
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana, gdybyś szyła hurtowo, albo chociaż w ilości " sztuk dwie" to ja bym się przytuliła do najpiękniejszego ever łapacza snów, ale o tym wiesz od dawna! i ten łosiu/ renifer nie wiem jak go zowiesz ale cudny jest! ! !
    zdolna mama, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne wszystko, zdecydowanie powinnaś tworzyć wiecej :-)bo świetnie ci to wychodzi :-) pozdrawiam i trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  10. Szyciem też można się zarazić :-)
    Uwielbiam podglądać kreatywne mamy a w Tobie drzemie talent i nie ma co do tego wątpliwości :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. No dobra, powiem tylko tak- to zestawienie zdjęć to jest Twój najlepszy post i najlepsza wizytówka! Nawet, jeśli o tym nie wiesz jeszcze, to ja już teraz życzę Ci.... sukcesu zawodowego, właśnie w tym kierunku! :))))

    OdpowiedzUsuń
  12. O, jejcia ile inspiracji! Wspaniełe rękodzieła! będę zaglądać na bierząco bo też lubię takie cuda tworzyć ale robię to baardzo amatorsko ;)

    Pozdrawiam Natalia

    http://myhomeandmylove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)