środa, 20 listopada 2013

do mojej Córki


do mojej Córki w rok i pół od Jej narodzin



za nocnymi stąpnięciami na rozrzucone zabawki

twarzą zalaną łzami podczas mycia głowy

za zmienianiem nieustannie zalewanych koszulek

widokiem otwartych jogurtów trzech w lodówce

wymyślaniem kolejnego dziś obiadu

śpiewaniem na huśtawce, kiedy muszę odebrać telefon

conocnymi kopniakami w brzuch

godzinami noszenia na rękach, kiedy siły brak na własne kroki

za ciąganie rękawa, gdy popracować trzeba

złością, która mnie ogarnia, że znów brak cierpliwości, siły, że się zwyczajnie nie chce

za ramieniem prawym, bolącym pod ciężarem torby wypełnionej soczkiem, pieluchą i miliardem Twoich spraw

porannym wstawaniem dla kaszki robienia, tak aby letnia czekała na otwarte oczy

za brakiem chwil na dopisanie, doczytanie, dokończenie...





będę tęsknić

kiedy Twój zegar wybije kolejne pół-rocznice, a Ty będziesz zbyt duża, żeby je obchodzić.







Franeczka:

koszulka - h&m
spódnica - reserved (dzięki wielkiemu sercu Ciotki Roxy ♥)
mokasyny - nasza, wyjątkowa marta made it 
rajtki - calzedonia

'nionio' (zapożyczenie ze słownika Smarkatej) - mam
kolejka - ikea

12 komentarzy:

  1. <3 kiedy to moja taka mała była .. teraz to juz 4,5 roku.. zaraz pięć będzie .. a ja się pytam siebie,kiedy to minęło ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie...
    Frania piękna i tęsknoty też.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas biegnie nieubłagalnie, a dzieci nasze rosną w ekspresowym tempie :D
    Franka cudna jak zwykle :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Franuś nasz Kochana kolejnych pięknych półurodzin i całych życzę....w sumie to kiedy dziecko staje się za duże na obchodzenie półurodzin?:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też się czasem zastanawiam jak to będzie za kolejne dwa, trzy miesiące...jeszcze całkiem niedawno myślałam "uff...niech tylko podrośnie trochę, a wezmę oddech" a teraz mi bardzo żal tego wszystkiego o czym piszesz, bo to już nie wróci. Dzieci zdecydowanie za szybko rosną. Jasne, że każdy dzień zaskakuje, każdy zachwyca i jest tyle do zrobienia, nauczenia, pokazania ale czasem poprostu żal tego, co odeszło...

    OdpowiedzUsuń
  6. A z przyziemnych rzeczy mam pytanie...firana w grochy to Ikea?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Matko Sokole Oko.
      Niespełna 4 zł metr ;)

      Usuń
    2. Matka Sokole Oko;)
      Zawsze coś u was wypatrze... Biegnę do Ikei;)

      Usuń
  7. Skoro od urodzenia do ukończenia roku celebruje się każdy ukończony miesiąc to czemu później nie świętować pół urodzin?! Niech nam żyje panna F. :-)
    A tak na marginesie - firankę też mamy schowaną na święta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Firanka schowana pod hasłem: "nie ruszaj, to jest na święta".

      Usuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)