niedziela, 10 listopada 2013

Czekanie

Czekam na gwar w kuchni, zapach barszczu z uszkami, świąteczną nutę pośród sklepowych półek, aniołka co w szybie główką kiwa i bombek z kurzu wycieranie. 
Liczę na magie, którą poczuje moje Dziecko pierwszy raz tak świadomie i z każdym rokiem bardziej.
Bo kiedyś było zupełnie inaczej. Czekałam na inne sprawy, na to jak się potoczą i czy marzenia się spełnią. Dzisiaj wyczekuje uśmiechów dwóch, co ręce obie zajmą, co wspólnie do łóżka rankiem będą się skradać poprzedzone tupotem bosych stópek. Kochających ciepłe kakao na dzień dobry i bajkę na dobranoc. Czekam na takich, których dopadać będzie tylko katar, a i ten złamie mi serce i w nocy nie da usnąć. 
Na takich co rosną na zwyczajnych, mądrych ludzi i wpadają na domowe, ciepłe ciasto.
I na tych, których kiedyś w bujanym fotelu, pomarszczona oglądać będę w albumie rodzinnym z łzą pod powieką.







Franciszka:

płaszcz - sh
buty, czapa - h&m
portki - zara
apaszka - bazar


17 komentarzy:

  1. Ale pięknie piszesz aż mi się świąt zachciało ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Franciszka magiczna!!!

    Prawdziwe to czekanie... Hmm - na DWA usmiechy ;) ? Takie male?

    Swieta beda napewno wyjatkowe dla Franu. Juz bardziej swiadome. Irek tez juz bardziej ogarnia Mikołaja, bombki, choinke i wszystko co swiateczne. Pierogi razem bedziemy lepic i koledy spiewac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie bardzo malutkie uśmiechy :) z których jeden mam już na codzień.
      Święta z dziećmi są najpełniejsze. Ja chyba wcześniej zaplanuję choinki ubieranie. A co? Niech się cieszy :)

      Usuń
  3. Mi zawsze wydawało się,że takie małe dziecko nie pamięta Świąt,nie wie co było rok temu .. co się je .. i jakie jest zdziwienie,gdy wspominam o Świętach,a Maja mówi,że jeść będzie barszcz z uszkami.. dzielić się opłatkiem i będą prezenty ;) już pisze listy do Mikołaja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci muszą przeżywać Święta tak samo mocno jak my skoro tak wiele wiedzą i pamiętają. Widocznie i im udziela się świąteczna magia :)

      Usuń
  4. Tez czekam na te święta zupełnie inaczej niż zwykle.. będą piękne, magiczne... pewnie dlatego że S. bardziej świadoma w tym roku :D i jeszcze na ten promienny uśmiech czekam słowa ojejjj gdy cos ją zachwyci :D

    Franka cudna :D buziaki dla Was

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wróciłam bo mi spokoju Twoje słowa nie dawały....czy ja dobrze zrozumiałam, że czekasz na drugi maleńki uśmiech???Na maleńkie stópki...i całą resztę, która już już prawie jest z wami/z nami???:)

      Usuń
    2. Aha Cwaniaku :) W maju pojawi się nowa para stópek i nowy uśmiech :)

      Usuń
    3. Cudownie...po prostu cudownie:****
      Przyjmij moc przytulasków i buziaków od nas:********************************
      Ps. szkoda że nie mogę cię normalnie wyściskać....

      Usuń
    4. I tak czuję się zaszczycona Twoimi ścisknięciami ;)
      Czujna Hally :*

      Usuń
  6. Aż poczułam zapach świąt:)mmmmmmmmm
    http://memoriems.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. i ja oczekuję, zrobimy pierniki, ubierzemy choinkę jej to już będą inne święta hmm tylko jakie tu ogrodzenie na choinkę zrobić ;)?
    Matka Blankowa

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam świąteczną magię, jarmarki, puszysty śnieg, choinki ahhh pewnie jak zwykle miną za szybko :( Mój syncio młodszy ma identyczne emutki jak Franeczka :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  9. Tym tupotem bosych stópek uświadomiłaś mi, że jestem szczęściarą, bo mam co rano te bose stópki. Nie rozumiem tego, jakim cudem ona lubi wstawać o 6 rano do żłobka, ale no... lubi. A ja rozpływam się ze szcześcia, bo udało mi się... udało mi się dostać dotację, która pozwoli mi na prowadzenie firmy, dzięki której będę mogła słyszeć te bose stópki, będę je widywać każdego dnia w "ludzkich" godzinach i żadna niania nie będzie koniecznością :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest 8 rano, przeczytałam Twój komentarz, uśmiech nie zejdzie mi dzisiaj z twarzy, bo liczyłam bardzo, że Wam się uda być razem...

      Usuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)