poniedziałek, 19 sierpnia 2013

o czym szumią wierzby...

Szczęście do wygranych w konkursach mam od małego.
Pamiętacie batony koukou roukou? To w nich po raz pierwszy znalazłam szczęśliwy kupon, a potem przyjechała do mnie piłka nożna... bo ktoś pracujący w firmie pomylił płeć dziecka.
Siedząc samotnie na drabinkach i machając jedną ręką mojemu rodzeństwu jadącemu na wakacje, drugą ręką z paczki snaków wyciągnęłam wygrany los i po jakimś tygodniu dotarła do mnie paczka z lalką barbi i akcesoriami.
Takich szczęśliwych chwil miałam w życiu kilka, ostatecznie tylko mnie kazano skreślać kupony totolotka, wierzę, że magiczna moc mnie nie opuściła, albo chociaż przeszła na moją Pierworodną.
W 'podaj dalej' również miałam ogromne szczęście, bo wylosowała mnie sama Hally z bycieszycsiezyciem.blogspot.com. Nie od dziś wiadomo, że to Kobieta zdolna niesłychanie i tworzy piękne, hand made'owe akcesoria dla dzieci.
Od Hally dostałam/yśmy zatem coś spod Jej maszyny, a mianowicie piękną sowo-poduszkę. Franka moja wsadziła ją sobie w ramiona już przy furtce (gdzie przywitał nas listonosz z przesyłką) i powędrowała z nią dumnie do domu chwaląc się wszystkim domownikom. Sowa pasuje nam do całej kolekcji sowiej rodziny w postaci naklejek ściennych i aplikacji na pościeli. Resztę prezentu odebrałam bardziej osobiście, bo są to 2 pary cudnych kolczyków i mój ulubiony (nie wiem jak to zrobiłaś), czekoladowy żel pod prysznic.
Wielkie dzięki za przecudowne prezenty i serce w nie włożone, czuję się teraz zobowiązana do wysłania równie pięknych upominków kolejnej dwójce dziewczyn.
Jeśli, któraś z Was jest chętna do wzięcia udziału w zabawie (będę losować) i otrzymania ode mnie prezentu (tu zacieram ręce), bardzo proszę o komentarz z informacją pod postem.
Oczywiście osoba zgłaszająca się jest zobowiązana do zorganizowania zabawy na swoim blogu i obdarowania 2 kolejnych dziewczyn/ lub nie-dziewczyn.
O tym do kogo dotrze moja radosna twórczość i nie tylko poinformuję w kolejnym poście.








21 komentarzy:

  1. Podoba mi się pomysł biorę udział:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super. Jesteś pierwsza na liście :)

      Usuń
  2. Sowa wygląda cudownie! Więc i ja biorę udział! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest cudowna naprawdę!
      Zapisuję Matkę :)

      Usuń
  3. Biorę udział, lubię brać i dawać jednakowo:)))
    U Hally nie miałam szczęścia, może tym razem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia zatem i wpisuję na listę.

      Usuń
  4. Ja też bardzo chętnie tylko, że mnie to chyba nikt nie czyta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisuję zatem :) Ja czytam Cię sumiennie Głuptasie i daje sobie rękę uciąć, że jest nas wielu!

      Usuń
  5. Świetna sowa pasowała by do naszej sowiej rodziny ;)
    I również biorę udział bo lubię brać i obdarowywać ;)
    Co do wygrywania to ja tez mam trochę szczęścia od małego jako nastolatka udało mi się wygrać rower górski niezły jak na tamte czasy no i kilka drobnych rzeczy po trosze, ale w Totka póki co nie za wysokie kwoty ;))) ale kto wie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i zapisuję na listę.
      A za lotka trzymam kciuki, może będziesz pierwszą osobą z szóstką jaką znam :)

      Usuń
  6. Cudowny blog:) Zostaje tu na stałe :) Zapraszam do nas:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super że się podoba:)))A czekoladę uwielbiam pod każdą postacią więc jedna w postaci żelu musiała trafić do Was:))))
    Pdkradnę sobie jedno foto z sową bo ja nie zrobiłam zdjęć przed wysyłką:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Sowa jest mega! no i popatrzcie na Franię ;)
    Blankowa Matka

    OdpowiedzUsuń
  9. super pomysł i ja również chętna do udziału :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna sowa i ja uważam,że Hally tworzy cuda !!! jakie cudowności zdjęcia ;) och love je normalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapisuję się na listę:)

    Zapraszam na moją JESIENNĄ WYMIANKĘ:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)