środa, 7 sierpnia 2013

Mój jest ten kawałek podłogi.



* by H&M (buuki dla nieczytających)




*oko na Maroko


Ci, którzy ku naszej uciesze są z nami na facebook'owym fanpag'u wiedzą, że niedługo minie pół roku odkąd rządzimy swoim kawałkiem blogosfery. Nie wiem jak to wytrzymałam, bo nie jestem systematyczna z natury, a wszystkie plany zmieniam bez końca. Ale nie o tym...
Jeśli właśnie przyszedł czas podsumowań to pora na małe zmiany. Uwielbiam czytać blogi, w dużej mierze zastąpiły mi gazety. Wiem zatem co lubię i czego oczekuję od piszącego. Powoli dość mam dziecięcych twarzy w przeróżnych stylizacjach i długo, długo nic, mimo, że są piękne i oglądać je można bez końca, to chcę też trochę codzienności, a wręcz wymagam. 
Kocham Franie moją i cykać będę ją ciągle, ale migawki z życia też chcę wspominać i o nich pisać.
Jeśli matka ucieknie na dzień cały od Dziecka to aparat ze sobą też weźmie i pokaże, napisze i wspomnie... Ja już zacieram ręce i cieszę się, że to co lubię w innych będę robić i ja.

Zdjęcia nasze ostatnimi czasy mnie nie zachwycają. Cena naprawy lustrzanki też nie zachwyciła ale jest nam bezcenna, więc mam nadzieję, że już lada dzień do siebie wrócimy. 
A tymczasem to co u nas i wokół nas.











Franciszka:
chusteczka & body - sh
spodenki - h&m
buty - (niezmiennie) tk maxx
sukienka - coccodrillo

7 komentarzy:

  1. To ja czekam, bo takiej codzienności a przy okazji świeżości nam trzeba. Buziaki;*

    OdpowiedzUsuń
  2. ;) to już pół roku ?? jak ten czas leci ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie migawki , elementy, drobiazgi, szczegóły, o i instagram lubię ;) no i was lubię ;)
    Blaneczkowa Matka

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko piękne, i te chwile ulotne wasze i zdjęcia. Uwielbiam was!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne Frankowe body <3
    po raz kolejny będę zachwycać się lodami na patyku!!
    Wracając do F na tych zdjęciach wygląda jak 2latka, ale tak chyba już jest jak nam dzieci mobilne się robią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam apetyt na Waszą codzienność więc czekam niecierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam blogi z codziennością...noo....

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)