wtorek, 4 czerwca 2013

Matka dumna

Patrzę na Nią, malutką istotę, która przewróciła mój świat do góry nogami, której imię wzbudziło tyle kontrowersji w naszych rodzinach i oczom swym nie wierzę.
Nie mam starszych dzieci, nie znam się też na dziecięcej psychologii, więc porównać nie potrafię ale widok tego co robi moje Dziecko dumą mnie przepełnia.
Pani w autobusie - "piękne dziecko."
'dziękuję, dla każdego rodzica jego dziecko jest najpiękniejsze'
"i najmądrzejsze"- odpowiada Pani - "i dobrze bardzo, bo to buduje poczucie własnej wartości"
Miałam odpowiedzieć, że nie tylko u dziecka ale i u rodzica...
Ucięłam uśmiechem.

Pomimo, że jest leniwa jak matka, że na rękach cały dzień chce spędzać, na rękach się budzić i na nich usypiać, a kroku nie dała ani jednego, to serce ma ze złota i wszystkim się dzieli i dba też o wszystko.
Po wież układaniu i burzeniu, kiedy już nudą wieje przynosi klockowy worek i daje mi znak, że pora sprzątać, więc trzymam ten worek dzielnie, a Ona jeszcze odważniej pakuje wszystkich sztuk klockowych 50 do środka.
Gdzie się tego nauczyłaś, po co to robisz, pytam?
Mieszające się skupienie i uśmiech z twarzy Jej nie znikają.
A mnie to zawstydza niemało, bo porządek mi dalekim jest słowem.

Czerwca pierwszego odwiedził nas całkiem nowy bobas, okropny, różowy, gumowy, gadający, nienawidzę takich zabawkowych dobrodziejstw ale dziecko moje zdania tego nie podzieliło.
Bobas i Franka padły sobie w ramiona. Siedzę z boku, oczy przecieram, Franka tuli, całuje, głaszcze, tłumaczy.
Nagle lala "łup" - po zabawie, myślę.
Fruźka doczłapała do filiżanki i łyżeczki, ciągnie je za sobą po dywanie, dochodzi, miesza i lalce podaje. Moje dziecko jest genialne myślę, przecież ma dopiero 12 x 30 dni.
Producenci na tych pięknych gumiakach piszą 3+, rozumiem bezpieczeństwo, rozumiem brak ochoty ponoszenia konsekwencji, rozumiem nawet niechęć do procesów sądowych ale na boga.
Dzieci patrzą, naśladują i chcą być chwalone.
My patrzymy, chwalimy i z dumy pękamy.

I powmawiam sobie jeszcze przez chwilę, że jestem tak wspaniałą, opiekuńczą i kochającą matką, że dziecię me dziwnie wcześnie nauczyło się troszczyć i kochać innych.
















eF:
koszu - h&m
spodnie - gap
lala z dzwoneczkiem - mamas&papas

10 komentarzy:

  1. Ślicznie napisane :) pozdrawiamy i zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie napisałaś :) i ja zawsze dumna bylam z tej mojej małej.. a ja zawsze myślałam,ze starsza jest ;) bo tyle ma włosków na główce.. moja tyle to miala jak wchodziła w 2 latka..

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeurocza, wygląda na dużo starszą. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisałaś tak, że nie sposób się z Tobą nie zgodzić...:)
    Nie wiem też co większość ludzi ma do imienia Franciszek/Franciszka....u nas z tym tez było gadania co nie miara:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale dzisiaj już pewnie wszyscy się przyzwyczaili i innego imienia sobie nie wyobrażają... :)
      A Franka też miała być Frankiem :) bo mi się zawsze to imię kojarzyło z dobrym, ciepłym człowiekiem, który kocha zwierzęta. Pewnie przez Franka z Asyżu ;) A to pewnie z kolei przez mojego Dziadka, który żywoty świętych miał w jednym paluszku i opowiadać pięknie potrafił ;)

      Usuń
    2. Ja też miałam dziadka Franka...Kocham to imię...i od kiedy pamiętam chciałam to imię dla syna:)Ja musiałam się nasłuchac dwa razy....pierwszy raz dwa lata temu zanim się Wiki urodziła...nie znaliśmy płci i jak ktoś pytał o imiona to było że Wiktoria i Franek...no o ile Wiktoria ok to Franek był negowany na każdym kroku...to samo w tym roku było...tylko brat i teściowa nas wspierali:P Ale teraz już wszyscy przywykli...:))))

      Usuń
  5. Prawda, dzieci zaskakują, ja bym zdziwiona jak Lea zaczęła układać sama książki na swoją półeczkę i jak pakuje klocki do pudełeczka i jak sama ześlizguje się z kanapy tyłem... I myślę, że jeszcze nie raz nas zaskoczą.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla każdej matki jej dziecko jest najcudowniejsze- a i bardzo dobrze.
    Franka to śliczna dziewczynka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że tak i bardzo dobrze, bo dziecko kochane to dziecko kochające.

      Usuń
  7. kocham ją! nie mogę się przestać na nią patrzeć!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)