środa, 19 czerwca 2013

(Instagram) Mix owocowy, majowo-czerwcowy.

Zastanawiałam się, czy jest sens, czy jest jeszcze ktoś, kto zdjęć tych nie widział i ... udostępniam wycinki z naszej codzienności.
Instagramowe konto założyłam i zaczęłam na nim aktywnie działać już ponad rok temu, w maju. Miał być moją/ naszą fotorelacją z dnia codziennego dla eF-Taty, który Dziecka swego miał nie widzieć na co dzień z racji pracy. Dzisiaj jest dodatkiem do bloga i chwilo-łapaczem... uzależnił mnie jak cholera :)

~~
Franuszka już śpi, więc mogę Ją spokojnie obgadać, a należy Jej się, bo męczy mnie ostatnio niemiłosiernie. Chodzi JUŻ sprawnie trzymając mnie za jedną rękę, maratony po schodach to nasza codzienność. Myślę więc sobie, że w ten sposób dzieci, które nie umieją mówić sugerują rodzicom, że najwyższa pora na więcej ruchu.
Nad wózkiem zawsze myślę długo... brać , czy nie brać nie wiem wcale, bo Dziecko wygina się w kształt łuku, kiedy ochoty nie ma siedzieć tam, w swojej wypasionej parasolce, którą długie godziny, dni, miesiące wybierałam.
No i kibelek, ostatnio nawet tam jesteśmy nierozłączne, bo samotna minuta w kojcu jest lamentem i grochami słonymi okupiona.

i tu kończą się żale, bo spojrzałam na poniższe zdjęcia.























10 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia, proszę o więcej takich;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Wasze migawki...jaka pokażna kolekcja smoczków:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lu smoczków ma ze 3 x więcej, ale nie ma się czym chwalić, bo im starsza i smoka powinna odstawić, to ten coraz częściej w paszczy :/
    kapitalne spodnie masz mamuśka :))
    boskie tez te lodowe naklejki <3
    ja to najbardziej lubię takie mixy właśnie, ale od niedawna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jak u nas, smoczki z czasem pokochała mocniej i mocniej, kolekcja była większa ale się rozeszła i zgubiła też :)
      A spodnie kupił sobie Tata, bo wg niego były surfer'skie, ale szybko sobie przywłaszczyłam tłumacząc, że są damskie ;)

      Usuń
  4. Rozumiem cię :D mam dokładnie tak samo! Każde twoje słowo pokrywa się z moją codziennością i odpoczywam dopiero kiedy Sofka śpi :D
    Co za kolekcja smoków, u nas tego gadżetu brak od samego początku :D

    Podobają mi się takie mixy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcie w zbożu obłędne dla mnie. Kilka razy wracałam do niego. Fantastycznie się ogląda takie migawki z całego dnia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miło oglądać Waszą codzienność w instagramie... Miło przeczytać, że łuki w wózku są nie tylko u nas i że za potrzebą fizjologiczną to tylko razem, co w naszym przypadku wzbogaciło słownik Franki o słowo "plum"... A o "Auto" wzbogaciliśmy polską część naszej biblioteczki i od trzech tygodni co wieczór uwielbiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie tu u Ciebie ;)
    miło popatrzeć :)

    zapraszam i do siebie ;)
    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)