środa, 29 maja 2013

Słomiana wdowa i ze słomy córka

Dzisiejszy post miał być trochę inny ale Tata wyjechał i tęsknimy już na tyle mocno, że chciałybyśmy coś o Nim... 
Patrzyłam na Tatę dziś rano, jak próbował łapać, każdą chwilę i sekundę napawając się frankowym towarzystwem. Widziałam jak próbuje poświęcić Jej dwa razy więcej czasu i uwagi, bo za chwilę się rozstaną, a wtedy każda minuta trwa o wiele dłużej niż zwykle. 
Czasem mam wyrzuty sumienia, że to ja spijam całą śmietankę bycia z Dzieckiem i przy Dziecku, kiedy Tata zaciska zęby i jedzie.
Każdy z rodziców coś poświęca i każdy z nas coś dostaje. 
eF-Tata wie, że nie zniosłabym oddania Fruźki do żłobka, że 9 godzin dziennie bez dziecka i bez rodziców to dla mnie i dla nas strata tych najcenniejszych chwil. Nie prosiłam o to, żeby zostać dłużej w domu, On wiedział, że chcę, że chcemy i wspiera mnie w tym do dziś.
Tata ma to szczęście, że praca to Jego pasja i dzięki temu zawsze jest łatwiej rozstawać się nam, a mnie uspokoić wyrzuty sumienia, że pracuje kiedy ja bez końca gapię się na Panią z 4-zębnym uśmiechem.
...
Pan gadżeciarz przed wyjazdem zafundował nam wieczór bajkowy. Nie było to natomiast jakiś tam zwykłe bajek czytanie, a odtwarzanie ich na cudownym gadżecie, sprzęcie z zamierzchłych czasów PRL'u - ANI.
W czasach, w których eF-dziecko nie da sobie czytać, rwąc, śliniąc i na siłę strony książek przewracając to niemałe ułatwienie. Przetrwało ono próbę czasu w dziadkowej kryjówce i dało nam dużo radości i wspomnień z dzieciństwa.



















eF:
ogrodniczki - no name
body - smyk

13 komentarzy:

  1. Moja kuzynka takie miała! (ja niestety nie) Ale pamiętam jak wchodziłyśmy pod stół w kuchni a ciotka wieszała ręcznik na blacie, taki "niby" ekran. :) I miałyśmy kino. :) Dobrze, że trzymacie takie rzeczy w piwnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyobrażam to sobie :)
      a my piwnicy nawet nie mamy ;) to Dziadek trzymał u siebie taki skarb!

      Usuń
    2. No to dziadek :p Nasz dziadek ma tylko wędki w piwnicy...:D

      Usuń
  2. Jaka Ona śliczna! A jakie ma rzęsy. *_*
    Też mamy projektor i bajki, niestety nie ostało się ich zbyt wiele, ale zawsze coś - niezwykła pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej,ale fajny seans :) też tak chce :) a ogrodniczki no name boskie wręcz!!! jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuje Wam, że tata ma taką a nie inna pracę.
    Bardzo podziwiam, ponieważ ja bez męża nie poradziłabym sobie.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak żle :) babskie wieczory też są fajne. A jak Tata wróci to sobie odbijemy ten czas tęsknoty.

      Usuń
  5. Kurcze tez kiedyś taki miałam i jak byłam mała bajki oglądałam :D
    Wróciły wspomnienia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez miałam taki gadżet, znaczy rodzice mieli. Ale to było fajne. Nie wiem co się z tym stało ....

    OdpowiedzUsuń
  7. Anie mamy i my...ale niestety nie moją prywatną z dzieciństwa bo ta nie działa:( Ale Allegro przybyło z pomocą...już dawno nie oglądaliśmy...chyba czas odświeżyć sprzęt:)

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana dobrze że mi przypomniałaś mamy w domu rodzinnym w piwnicy no tak dobrze czytasz w piwnicy babcia wyniosła zamierzam tam jechać i ocalić przed pająkami:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam ten cudny gadżet z przedszkola, w którym pracuje moja mama. Jako mała dziewczynka często zaszywałam się w przedszkolny kąciku lalek i oglądałam bajki ze slajdów ach... :) Wasze zdjęcia mają totalnie magizny nastrój <3

    OdpowiedzUsuń
  10. My często też tak oglądamy, super frajda dla dziecka!
    Świetne zdjecia, jestem fanką dobrych kadrów!
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)