piątek, 26 kwietnia 2013

Wróżka Zębuszka zęby rozdaje + Insta. mix

Cierpi moje matkowe serce, boli każda mała cząstka mnie, bo nastał trudny czas w naszym domu. Czas płaczu, jęków, nieprzespanych, długich godzin nocnych, czas ząbkowania. Trwa to już dłuższą chwile ale teraz osiągamy apogeum. 

Smarujemy się Calgelem, bo tak polecono, a ja w tej materii doświadczenia kompletnie nie mam. Nawet od nocnego wstawania się odzwyczaiłam, bo co to podać pić, czy nakryć skopaną kołderkę. Kiedy eF skończyła 8 m-cy, nie dzieliłyśmy już cycka, a tydzień później, po terapii "szokowej" przestałyśmy wstawać w nocy z wyjątkiem dwóch ww rzeczy. 
Zatem teraz: kawa, w oczy zapałki, worek cierpliwości i tulimy, nosimy, mówimy, bajki włączamy, żeby o bólu zapomnieć i zasnąć, na chwile chociaż.
Zęby dziecięce, a wcześniej jeszcze dziąsła to nie jest temat łatwy. 
Ostatnio dentysta uśmiechał się w odpowiedzi na moje pytania, kiedy pierwszy raz na baby'wizytę się stawić. Usłyszałam 2, 3 lata ale wcześniej dbać trzeba. 
U nas to dbanie wygląda jak zabawa, na szczęście Dziecko jest chętne do współpracy. Wcześniej dziąsła i zęby dwa pocierałyśmy, bo szczotkowanie to nie jest, szczoteczką z gumową końcówką tzw treningową, potem F sama  się bawiła podgryzając "zabawkę". Teraz mamy szczoteczkę z prawdziwego zdarzenia,  małą, profilowaną, dziecięcą i etapy mycia też są dwa. Najpierw myje Mama albo Tata, a potem Franuszka. Pastę można sobie z głowy wybić, więc myjemy szczotkę z pastą, płuczemy i myjemy wodą, a właściwie mokrą szczotką. 
I te zębowe zabiegi dają mi nadzieję na piękny i zdrowy frankowy uśmiech ever!

A oto mix instagramowych zdjęć:




















15 komentarzy:

  1. Normalnie love you :) a kurteczkę i szorty w kwiaty ukradłabym dla mojej M. :) z ząbkami i my mialyśmy problem.. wytrwałości :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Maja doczeka sie kiedyś mlodszej Siostry to ciuchy oddamy w spadku :)

      Usuń
  2. eF jest cudowna! Trzymamy kciuki za ząbki, żeby mniej bolało. Pozdrawiamy ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczna Frania! urocza girlanda :)
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dokładnie.
      A bez zębów też ciężko :)

      Usuń
  5. Ależ ona jest śliczna!! Współczuję ciężkiego czasu i życzę, aby jak najszybciej minął. Trzymajcie się Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  6. zapraszam do wzięcia udziału w zabawie - więcej na moim blogu http://alwaysbeinside.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymajcie się mocno! Ząbkowanie prędzej czy później się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna córeczka:) Jeśli mogę coś doradzić na ząbkowanie to jedynie Camille...do kupienia w każdej aptece....jedną ampułkę się wlewa do buzi i przechodzi jak reką odjał...u nas działało bez zarzuty...oczywiście jeśli jeszcze Wikusia gorączkowała to podawaliśmy Nurofen ale tylko wtedy gdy miała powyżej 38stopni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! Wielkie dzięki. Musimy spróbować, bo smarowanie dziąseł i zgadywanie gdzie boli się średnio sprawdza.

      Usuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)