piątek, 19 kwietnia 2013

Pierwsze kroki i powroty w/do "piaskownicy".

Nie wiem jak u Was ale u nas pada... I to nie jest do cholery wiosenny deszczyk!
Czuję się jak kot śpiący na parapecie, albo smutne dziecko, przyklejone do szyby, kiedy za oknem kapie...

No nic!

Przenieśmy się zatem do świata zabawy i pooglądajmy zdjęcia z kolorowego placu zabaw.
Gdy tylko wyszło słońce zacierałam ręce, że posadzę moje Maleństwo na huśtawce, pokażę zjeżdżalnie, kolorowe foremki do piachu, dmuchane baseny wypełnione po brzegi kolorowymi kulkami.
Dla mnie to nowość, wiadomo, Franka moim pierwszym dzieckiem jest i dopiero poznaję zachowania dzieci i ich rodziców w krainach zabaw piaskowo- dmuchanych. 
Dla Dziecka mojego to też coś innego, nowe doświadczenie, możliwość obserwowania innych dzieci i chęć naśladowania. 
Z dużo na ten temat nie powiem, bo w tym temacie jestem jeszcze za cienka ale mogę powiedzieć jedno...
Kiedy po wielu latach znowu wylądowałam w piaskownicy czułam ogromną zazdrość. Za moich czasów :) ... większość huśtawek była zdemolowana i nikomu nie spieszyło się do ich naprawy... na zasadzie: zniszczyłeś - cierp.
Nikomu nie śniły się parki linowe, "pinć" różnych zjeżdżalni, skałki do wspinaczki 
i miliardy innych wymysłów.
I zdarzyło się parę razy, że stawialiśmy babki obok sikającego psa sąsiada.
Dzisiaj regulaminy, ogrodzenia i matki stojące koło swoich dzieci... kiedy na mnie czasem wołano przez okno: "oooobiaaaad".
Czuję się wobec tego niespełniona w tych wszystkich zabawach i ani mi się śni nie korzystać z nich wraz z eF. 
I powiem jeszcze jedno, nie wiem kto kogo będzie wyciągał na obiad :)
























15 komentarzy:

  1. Bombowe zdjęcia :D
    I cudowna czapeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia!!! cudne czapeczki :) śliczna mała :) piękne dziewczyny z Was

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne zdjęcia, piękna kolorystyka ! Córcia przednia ! Muszę sobie taką do pary dla synka sprawić z mężem :) A mamuśka total fashion kobietka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mamy teraz rumieńce :) dziękujemy!
      A co do parki to możemy sobie podać rękę. Tylko myślę, że Wasz układ jest fajniejszy, bo zawsze marzył mi się starszy brat :)

      Usuń
  4. Śliczna Coreczka i super zdjecia! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. A u nas wręcz odwrotnie - ostatni wybraliśmy się na spacer na plac zabaw z mojego dzieciństwa i wtedy był taki mega! a teraz jedna karuzela, żadnej ślizgawki, dwie drabinki na krzyż i pełno wózko-mam pijących "browarka" i zachęcających dzieci do super zabawy (tak, żeby nie zawracały głowy.) Eh. wielka szkoda, bo dobrze wspominałam to miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż sobie przypomniałam pierwsze mieszkanie, które wynajeliśmy z eF Tatą. Balkon wychodził na plac zabaw gdzie wiecznie toczyła się impreza.
      A dialogi... mogłabym książkę napisać :)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  6. super zdjęcia!u nas Maja też polubiła plac zabaw

    OdpowiedzUsuń
  7. Oprócz tego, że jesteś wspaniałą mamą to widzę, że także świetnym fotografem ;) Cudne zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chciałabym być dobrą mamą i fotografem, ale dużo tu jeszcze nauki przede mną.
      Tak czy inaczej dziękuje za komplementy :)
      Pozdr.

      Usuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)