środa, 3 kwietnia 2013

Dzieciowa garderoba.

Kiedy dowiedziałam się, że Franek będzie jednak Franciszką, a lekarz oświadczył, że stawia nam flaszkę jeśli malowanie na różowo będzie nietrafione wiedziałam, że to On nie trafił, bo moja Córka różowego lubić nie będzie! Póki to my decydujemy o tym w czym i jak nosić się będą nasze Maluchy zakładamy na Nie to co uważamy za najlepsze i najładniejsze... I tu nie da się ukryć zmarnuje się i przeleży w szafie kilka par ubrań- prezentów nietrafionych w gust lub rozmiar, pochodzących od babć, cioć i znajomych.

Nasze sposoby na wypełnienie szuflad, szaf, strychów po brzegi ef-ciuszkami są dość proste. Kilka razy w tygodniu odwiedzamy ulubione lumpeksy i szperamy, w dni najtańsze kupując prawie wszystko co piękne i przyda się nawet za 5 lat, w dni droższe w rozmiarze na za chwile, nie na teraz.
W tym tygodniu kupiłam eF. w sh kocyk, który nadal leży na półkach w H&M jako aktualna kolekcja... jak? sama nie wiem.
Ważne, że tanie i oryginalne, a kiedy pobrudzi się tak, że nawet najlepszy odplamiacz zawiedzie płakać nie będziemy.

Drugie w kolejce z najczęściej przez nas wybieranych są wyprzedaże. I tu dziękuję Bogu za sklepy online, bo kiedy na półkach rozmiaru brak na takiej np stronie Zary jest naprawdę w czym wybierać.
Nie lubię ograniczać się do działu dla dziewczynek, często wkładam na Dziecko swoje ubrania przeznaczone dla chłopców, nazwijmy je unisex'ami... sprawdzają się super i przesłodzone nie są. Z resztą od tego się zazwyczaj zaczyna, nie znając płci Dziecka nikt nie ryzykuje stawiając na koronki albo piratów.

Podstawę garderoby kupujemy wszędzie. Często spędzam długie godziny na allegro licytacjach albo szukamy stacjonarnie. Uwielbiam TK Maxx'a skarbnicę gadżetów, butów, ciuchów od którego jesteśmy uzależnieni rodzinnie, a Tata eF. nie przejdzie obojętnie koło jego drzwi, choćby się paliło...
W ostatniej chwili zawsze kupujemy buty, bo jak tu wcześniej trafić w rozmiar?... oczywiście próbować można ale dla mnie margines błędu jest zbyt duży ;) Używane nie wchodzą w grę, bo kształtująca się nóżka klapciuszka jest zbyt cenna, żeby chodzić w cudzych poplatfusach...















F.:
spinka - claire's
bluzka - h&m
budrysówka - sh
spodnie - h&m
okulary - claire's

5 komentarzy:

  1. Chyba z Frani wyrośnie próżniak czego nie życzę! Przecież ubranie nie jest chyba aż tak ważnym elementem wychowania dziecka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ubranie jest dla nas najważniejsze :) i nie przeszkadza nam nawet to, ze wszyscy dobrze ubrani ludzie są próżni :)
      A na przyszłość Drogi Anonimie miej odwagę się podpisać pod swoją wypowiedzią :)

      Usuń
  2. Nie dziwi mnie wcale Twoje podejście do "wychowania" dziecka :) Szkoda mi trochę jej, w sumie już mi jej żal :)

    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  3. You can definitely see your enthusiasm in the
    article you write. The world hopes for more passionate writers
    like you who are not afraid to say how they believe.
    All the time go after your heart.

    Also visit my web blog - рейсы в краснодар

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za słów kilka... albo jedno chociaż :)